sobota, 14 stycznia 2012

Ja chcę żyć!

Mam pewne obawy co do tego końca świata. Głupie z mojej strony, przyznaję, przejmować się plotkami. Miejmy nadzieję, że te "przepowiednie" będą tak samo nieprawdziwe, jak wszystkie inne.
Piątek trzynastego. Lubię ten dzień, ale tegoroczny był pechowy.

 

czwartek, 12 stycznia 2012

Obiektywizm

Staram się być obiektywna. To dla mnie najbardziej słuszna postawa, jaką można przyjmować wobec świata. Pytanie tylko, czy jest to osiągalne dla człowieka? Czy potrafimy stanąć obok siebie i popatrzeć z perspektywy innej osoby? Może Bóg - dla tych, którzy w niego wierzą - jest po prostu personifikacją sprawiedliwości i jedynej obiektywnej prawdy?
Bełkot. Zamieszczam tylko po to, żeby zaznaczyć swoją obecność.


Dlaczego właściwie piszę wszystkie posty o takich dziwnych porach?

środa, 4 stycznia 2012

3 stycznia

Szkoda, że ten rok musiał się już zacząć. Moja bezradność wobec czasu irytuje mnie. Doba ma za mało godzin, a ludzkie życie trwa za krótko. To pewnie bezpodstawne w moim wieku, ale martwię się, że mam już 1/6, może 1/7 lat bycia na tym świecie za sobą. Pewnie dlatego tak pociąga mnie to słowo, "Eien", wieczność. Momentami myślę o niej obsesyjnie, pragnę jej, nieważne, za jaką cenę. Nie dlatego, że chcę doznać więcej przyjemności w życiu; chcę je poznać, zbadać, doświadczać go pełnią siebie, a na to potrzeba więcej niż kilkudziesięciu lat. To stanowczo za mało.

niedziela, 1 stycznia 2012

8 minut

Rok 2012 nadszedł dokładnie 8 minut temu. Okrążyliśmy Słońce po raz kolejny. Na dłuższą metę nie robi to chyba zbytniej różnicy, prawda?