Wakacje, wolny czas. Godziny przelatują przez palce jak piasek albo woda, zostawiając jedynie wspomnienie przelotnego dotyku. Refleksje.
Czy warto wybiegać myślami daleko w przód, czy też lepiej pozwalać życiu ciągle nas zaskakiwać? Na ile powinniśmy poświęcać się pracy, aby przysłużyć się innym i odczuwać satysfakcję, a na ile cieszyć się chwilą i czerpać radość z codzienności?
Czy prawdziwe piękno zaklęte jest w książkach, czy otaczającym nas świecie? A może jedno i drugie to w rzeczywistości to samo.

Zen. Złoty środek. Chyba.
OdpowiedzUsuń